Talenty DBMS

#TalentyDBMS – Słów kilka o książce Tomasza Kulczyckiego „Ostatni Rekrut”

  • 393
  • 0

Czy nieszczęśliwe wypadki są nimi w istocie? Czy ludzie, których spotykamy w swoim życiu, pojawiają się w nim naprawdę przez przypadek? I wreszcie, czy nikt nie śledzi nas w drodze do pracy?

Tomasz Kulczycki, w DBMS pracuje jako Analityk baz danych i kampanii on-line. Każdego dnia dba, aby dostarczać naszym Klientom najlepsze analizy, tworzy także strony internetowe. Jednak nawet w przypadku tak ścisłego umysłu może znaleźć się miejsce dla duszy humanisty. Otóż Tomasz ma na swoim koncie nie tylko mnóstwo stworzonych stron, ale także jest autorem książki „Ostatni rekrut”. Dziś Tomasz zdradził nam kilka szczegółów dotyczących powstania książki. Zapraszamy do lektury!

Jak wyglądały początki Twojego pisania? Brałeś udział w konkurach, czy raczej pisałeś do poduszki?
Początki pisania były bardzo ciężkie. Nie poddawałem się porażkami. Nie poddawałem się mimo że kilkanaście zapisanych notesów wyrzuciłem z dnia na dzień – tak po prostu, bez mrugnięcia okiem – bo to co napisałem, po prostu mi się nie podobało. Konsekwentnie parłem naprzód, ze ślepą cierpliwością, że dojdę wreszcie do finiszu. I nie pomyliłem się.

Czy Twoi rodzice/znajomi wiedzieli o tym, że uparcie coś tworzysz? Czy raczej była to tajemnica?
Pamiętam, jak chowałem książkę przed rodzicami, aby nikt nie dowiedział się że coś pisze. Ale ta tajemnica miała swój finał. Gdy egzemplarz sygnalny (pierwsza książka w procesie wydawniczym, która wychodzi do autora w celu ewentualnych poprawek etc) trafił do rąk mojej mamy, z początku był szok i niedowierzanie, że wydałem książkę. Ja też byłem szalenie szczęśliwy i nigdy nie zapomnę tego dnia. Bo oto moja książka, którą tworzyłem przez bagatela 3 lata, została wreszcie ukończona i wydana.

Przejdźmy do samej książki. Możesz opisać w kilku słowach fabułę Twojej książki?

Akcja książki „Ostatni Rekrut” rozgrywa się w Szwajcarii. Tam umieściłem Senat, choć w Szwajcarii on nie istnieje, więc to była czysta fikcja literacka. Skąd pomysł na fabułę książki? Z otaczającego nas świata, z życia codziennego. W prasie, na portalach internetowych znajdujemy informacje o spiskach, bądź tajnych organizacjach, które rzekomo rządzą światem. To właśnie tak naprawdę od nich zależy bieg wydarzeń, a ludzie zdają się być jedynie pionkami na ich szachownicy.

Kiedy udało Ci się wydać książkę?

Książka została wydana w 2015r. Ukazała się nakładem wydawnictwa „Novae Res”. Została wydana w formie papierowej i jako e-book.

Jak wspominasz wydanie książki? Czy cały proces trwał długo?

Proces wydawniczy przebiegał bardzo sprawnie. Trwał on około 6 miesięcy. Z tego miejsca pragnę podziękować raz jeszcze za współpracę z wydawnictwem Novae Res. Oczywiście mimo kilku korekt autorskich oraz wydawcy w tej książce można napotkać na kilka błędów – ale jak to w każdej książce się zdarzają – czy książka wychodzi z większego wydawnictwa czy to z mniejszego.

Gdzie można kupić Twoją książkę?
Pod poniższym linkiem:
klik.

Czego możemy życzyć Ci w przyszłości?
Kolejnych książek na moim koncie oraz zapału, który może mnie kiedyś opuścić.

  • Janek

    Niesamowita sprawa. Czytałem tę książkę i znam czlowieka. Szacun.

    • Tomasz Kulczycki

      Dzięki. Miło to słyszeć.

Podobne wpisy

Przejdź do góry